poniedziałek, 30 czerwca 2014

#4. 15 pytań do Gabriela Fleszara- 28.02.2014.

Czołem robaczki! Dziś kolejny post z serii ,,15 pytań do: ... '' tym razem wywiad z Gabrielem Fleszarem. Kto to? Polski piosenkarz, uczestnik I edycji The Voice of Poland, autor piosenki, którą pokochała cała Polska ,,Kroplą deszczu'' , na swoim koncie ma 3 płyty oraz główną role w filmie ,,Sezon na Leszcza''. 



                                       

1. Co dał Panu ,,The Voice of Poland?

GF: Nic, poza paroma fajnymi znajomościami. 
2. Kiedy Pan stwierdził , że chce być muzykiem?

GF: Dosyć wcześnie. Jeszcze w szkole podstawowej myślę, że w 5 klasie podstawówki już, że tak powiem mnie to 'jarało'. W 6 klasie poprosiłem rodziców, żeby sprezentowali mi gitarę akustyczną na urodziny i od tamtej pory już wsiąkłem na dobre.  
3. Czym by się Pan zajął w życiu, gdyby nie kariera muzyczna?

GF: Raczej tylko zawody artystyczne wchodzą w grę, aktorstwo zawsze też mnie pociągało, dosyć dużo się udzielałem w teatrze. Przez chwilę zastanawiałem się nad sportem, bo bardzo lubię piłkę nożną, ale nie można trzymać wszystkich srok za ogon. Także zdecydowałem się na pójście w tą stronę artystyczną .

4. Jakie koncerty Pan woli: kameralne czy z większą publicznością?

GF: Nie ma tutaj żadnej zasady. Tak jak zapytać kogoś kto lubi jabłko i banana. Co lubi bardziej? Pewnego dnia lubisz jabłko, a pewnego dnia banana. Kiedy długo jesz banany to Ci się przejadają i tęsknisz do jabłek. Tak samo jest z koncertami. Ja gram w różnych składach, w różnych postaciach, solo, w duecie akustycznym, który głównie opiera się na materiale coverowym z rockowym zespól Candida, o którym dzisiaj wspominałem, 2 teledyski wiszą na youtube możecie sobie sprawdzić. Zachęcam. Fajnie, że mam tą różnorodność i mogę się realizować na wielu polach. 2 lata temu napisałem muzykę do spektaklu teatralnego, którą wykonywałem w czasie tego spektaklu. Także znowu jakieś nawiązanie do teatru. Także robię różne rzeczy i bardzo mnie to cieszy. Lubię to aczkolwiek mam apetyt na więcej. 

5. Jakie jest Pana największe osiągniecie muzyczne?

GF: To, że jestem czynnym muzykiem przez tyle lat, że nie siedzę na 4 literach i nie kiszę się w domu, tylko wychodzę z tą muzyką do ludzi i tych koncertów mam na koncie ponad 1000. Co jest według mnie sporym osiągnięciem i to co mówiłem wcześniej, że mogę się z tej muzyki utrzymać i nie muszę robić nic innego. 
6. Za co ceni Pan swoich fanów?

GF: Pojęcie troszeczkę się zmieniło przez te lata kiedy debiutowałem. Myślę, że już dzisiaj ludzi tak mocno nie kręci muzyka i wykonawcy pomijając zjawiska nastolatków zapatrzonych, zakochanych w swoich idolach. Cenię sobie bardzo feedback czyli informacje zwrotną, że to co robię ma sens, że się podoba. Dostaje takie sygnały np. na swój profil facebookowy ludzie po takim spotkaniu, że im się bardzo podobało. Za takie głosy zawsze staram się dziękować i to cenię najbardziej.

7. Wystąpił Pan kiedyś w filmie ,,Sezon na Leszcza''. Myślał Pan o kontynuacji aktorstwa?

GF: Tak, ja mam różne doświadczenia na koncie, również teatralne. Teatr Legnicki brał duży udział w procesie mojego wychowywania. Natomiast nigdy w Warszawie nie mieszkałem trzeba być tam obecnym na stałe, dostawać cynki, chodzić na castingi. Co prawda jeszcze na 2 castingach, bo filmie byłem, ale nic z tego nie wyszło. 

8. Jak pokonał Pan swoje uzależnienia?

GF: Mogę powiedzieć, że też dzięki wam, mojej publiczności, która mnie mobilizowała do tego, żeby z papierosami zerwać. To uzależnienie o którym mówiłem wcześniej czyli od gry komputerowej, człowiek po pewnym czasie dostrzega, że gra to nie wszystko, że jest jeszcze życie o które trzeba zadbać. 
9. Co chce Pan przekazać młodzieży przez swoje występy?

GF: Co innego profilaktyka uzależnień , a co innego zwykły koncert. Kiedy mamy do czynienia z koncertem bez żadnego tam przekazu słownego pomiędzy to wtedy niech mówią za siebie same teksty i piosenki i wystarczy posłuchać, wczytać się i można wyciągnąć jakieś wnioski. 
10. Co daje Panu rodzina?

GF: Oparcie. Jakiś spokój. Bardzo lubię wracać do rodzinnego domu. Jest to jakaś tam rzecz, którą trzeba się cieszyć póki się ją ma. 
11. Jakie jest Pana motto życiowe?

GF: Carpe diem.
12. Jaki jest cel pańskiego życia?

GF: Nie da się tego odpowiedzieć jednym zdaniem. Dzisiaj mogę powiedzieć tak, jutro mogę odpowiedzieć inaczej, ale generalnie to o czym mówiłem dzisiaj na spotkaniu - Czuć się szczęśliwym, bo do tego zostaliśmy powołani.  
13. Co lubi Pan robić w wolnych chwilach?

GF: Jedna z tych rzeczy o których dzisiaj mówiłem się nie zmieniła. Cały czas jestem graczem co prawda nie w takich dawkach o jakich dzisiaj mówiłem kilkunastu godzinnych, ale nadal gram w różne gry. Jestem ojcem, poza tym mój syn za chwilę w maju będzie miał 12 lat, także to też jest jakieś zajęcie, które pochłania. Jestem generalnie też tzw. piłkarzykowcem. Moje największe osiągnięcie to 72 miejsce w rankingu ogólnopolskim, ale na ponad 1000 zawodników. Niedawno pierwszy raz po roku przeszedłem na turniej, bo to normalnie liga, ranking ogólnopolski, strona itd. I wygrałem turniej grając z kolegą, który też miał dużą przerwę. To cieszy, takie małe delikatne sukcesy. Brałem nie raz udział w Mistrzostwach Polski itd. Tak, że piłkarzyki też mnie kręcą. 
14. Jakie postanowienia na obecny rok?

GF: Żeby w końcu wydać coś solowego pod moim imieniem i nazwiskiem. Mija piętnastolecie mojego debiutu pracy scenicznej to za chwilę będę obchodził 18- lecie, bo zacząłem czynnie koncertować w 1996, jeszcze przed karierą medialną tak to nazwijmy i mówię sprostać by oczekiwaniom innych osób i w końcu wydać coś pod szyldem Gabriel Fleszar. 
15. Jakie marzenia Pan zrealizował, a do jakich dąży?

GF: Zrealizowałem to, że nie mam pracy mogę powiedzieć. Jest takie powiedzenie ,,Znajdź sobie pracę, którą kochasz, a nigdy nie będziesz musiał pracować'' i ja od wielu, wielu lat utrzymuje się z muzyki, co jest jakimś tam błogosławieństwem dla muzyka, bo grono takich osób w Polsce  musi robić takie coś poza graniem, żeby mieć źródło dochodów utrzymania, a ja jestem w gronie tych iluś tam procent szczęśliwców, którzy nie muszą robić nic innego.

Panu Gabrielowi serdecznie dziękuje za wywiad i życzę sukcesów  w życiu zawodowym, jak i prywatnym. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz