poniedziałek, 30 czerwca 2014

Opowiadanie - Czy warto przyznawać się do błędów? #3.

Witam gorąco w ostatniej części opowiadania ,,Czy warto przyznawać się do błędów''. Dziś dowiemy jak zakończy się historia Agnieszki, Kacpra, Weroniki, Bartka i Dominiki. Jak myślicie co się stanie? Zarówno tych z pomysłami jak i tych bez zapraszam do czytanka :)

Żona prawnika nie mogła się z tym pogodzić, lecz postanowiła, że będzie spotykać się z małą. Nadszedł wieczór Weronika poszła usypiać dziewczynkę. Całą noc spędziła przy jej łóżeczku, aby być przy niej jak najbliżej. Po porannej drzemce ubrała Dominikę i wzięła ją na spacer. Po powrocie na małą czekał obiadek po którym zrobiła dwugodzinną drzemkę. Następnie Wera i Bartek spędzili czas na zabawie z Dominisią. Po kolejnych 2 godzinach zadzwonił telefon, że opiekunowie Dominiki mają natychmiastowo stawić się w niedalekim szpitalu. Według wydanego rozkazu Weronika i Bartek tak postąpili. Dziewczyny miały iść na sale zabiegową. Weszły, a na łóżku leżała martwa Agnieszka. Na stoliku leżał krótki list zostawiony dla Weroniki w którym było napisane ,, W drodze powrotnej z lotniska mieliśmy wypadek samochodowy. Kacper zginął na miejscu, a ja w ciężkim stanie trafiłam do szpitala. Wiem, że nie możesz mieć dzieci, a Dominikę kochasz naprawdę. To ja jestem jej biologiczną matką, ale to ty ją wychowasz i ty będziesz dla niej prawdziwą matką. Proszę wychowajcie ją z Bartkiem. Macie warunki, których my nie posiadaliśmy. Agnieszka ''. Popłynęły łzy szczęścia, że Dominika zostanie z nią i Bartkiem. Coś za coś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz